Wszyscy ludzie uśmiechają się w tym samym języku
Taak… święta racja, owszem. Tylko… co zrobić, jeżeli do porozumienia nie wystarczy nam tylko uśmiech, lecz potrzebujemy jakiś konkretnych informacji lub po prostu chcemy z kimś porozmawiać? Odpowiedź jest prosta: nauczyć się języka obcego! Znajomość jakiegoś języka otwiera przed nami nowe, niedostępne do tej pory możliwości. Dzięki temu, że potrafimy się porozumiewać z wieloma ludźmi, możemy dużo łatwiej spełniać niekóre ze swoich marzeń, np. te o podróżach.
Ponadto mówienie w innym języku niż ojczysty to świetne ćwiczenie dla mózgu!
Angielski
Wg danych sprzedażowych firmy ESKK sp. z o.o. za okres 01.01.2008-31.08.2008 najbardziej popularne języki wśród Polaków, to:
1. angielski 50,0%
2. niemiecki 11,6%
3. włoski 6,6%
4. hiszpański 6,2%
5. francuski 5,4%
6. norweski 4,3%
7. holenderski 2,5%
8. japoński 2,1%
9. rosyjski 1,9%
10. szwedzki 1,6%
Nie dziwi miażdżąca wręcz przewaga angielskiego (przez wielu żartobliwie nieuważany już w sumie za język obcy
– wybrało go niemal pięć razy więcej osób niż drugi na liście niemiecki i blisko 8 razy więcej niż trzeci w zestawieniu włoski. Jak podaje autor strony o językach obcych opisując przydatność angielskiego:
- 87% wszystkich istniejących stron internetowych jest w języku angielskim
- Niemalże wszystkie kiedykolwiek wydane książki na świecie dostępne są po angielsku
- Wiele prac naukowych nie jest w ogóle tłumaczonych na języki narodowe, bo wyniki badań i wszelkie wynalazki zmieniają się bardzo szybko, więc istnieje duże ryzyko, że staną się bardzo szybko nieaktualne, zwłaszcza w dziedzinach takich jak biologia, chemia, informatyka czy medycyna
- Angielski jest językiem świata nauki. Już w 1997 roku 95% artykułów w “Science Citation Index” była po angielsku, mimo że tylko 50% z nich była od angielskojęzycznych autorów.
- Ponad 1.500.000.000 ludzi na całym świecie zna język angielski, a kolejne 1.000.000.000 jest w trakcie nauki.
- Większość międzynarodowych konferencji i innych eventów przeprowadzana jest właśnie w języku angielskim.
Angielski, Niemiecki, a może… suahili?
W związku z olbrzymią popularnością języków europejskich takich jak ww. powoduje, że swoistą niszą na rynku stają się języki egzotyczne, w których brakuje wciąż tłumaczy na język polski. Najłatwiejszym (i najtańszym!) sposobem nauki egzotycznego języka (poza wyjazdem, do którego oczywiście też zachęcam!) są … studia.
Ciekawą opcją, o której ostatnio usłyszałam jest np. etnolingwistyka dostępna do tej pory tylko na uczelni w Poznaniu. Etnolingwistyka to “dziedzina badań lingwistycznych, której przedmiotem są wzajemne związki między językami, myśleniem, zachowaniem się człowieka i rzeczywistością, to znaczy między formalną strukturą języka panującą powszechnie a resztą kultury społeczności posługującej się danym językiem.” (źródło: Wikipedia). W skrócie: studenci tego kieunku uczą się jednego popularnego języka (najczęściej angielskiego lub niemieckiego), a oprócz tego jednego egzotycznego, w zależności od roku akademickiego mogą to być np. chiński, koreański, japoński, farsi (posługują się nim w Iranie) czy nawet… baskijski! Oczywiście istnieje cały wachlarz różnorodnych studiów językowych, wystarczy zapoznać się z ofertą studiów dostępnych na uczelniach w interesujących nas miastach.
Studia językowe proponują zarówno odpowiednie instytuty niemalże wszystkich uczelni państwowych, jak i cała rzesza uczelni prywatnych. Tylko od nas zależy, tajniki jakiego języka chcielibyśmy zgłębiać… w następnym poście o tym, jakie możliwości nauki proponuje nam rynek i co wybrać…
1 comment
Język wcale nie taki obcy? | Limitations live only in our minds says:
August 27, 2010 at 10:41 am (UTC 1)
[...] « “Polacy nie gęsi, swój język mają”- no tak, ale… [...]